Kino kocha psychopatycznych morderców. Jeszcze milej jest gdy taki morderca ma nie tylko motywy ale również fantazję. Kevin Spacey karał, niczym bicz Boży, grzeszników personifikujących siedem grzechów głównych, Jigsaw układał śmiertelne gry dla tych co nie docenili należycie swoich żyć a Buffalo Bill szył sobie wdzianko ze skór młodych panienek. Pamiętacie? Teraz do grona „rozpruwaczy” [...]
{ Comments on this entry are closed }

